Style ulicznej mody w Japonii

Jak powstała? Trudno dzisiaj powiedzieć, ale na pewno jest wspaniałym miksem lokalnych i europejskich stylów, bardzo awangardowa, jak na nasze standardy w Polsce, powiedzielibyśmy, że klubowa. A oto jakie można w niej wyróżnić style:

Gothic lolita – jeden z najbardziej rozpoznawalnych stylów, który od razu skojarzymy z japońską modą uliczną i najbardziej popularny też na świecie. Wygląd dziewczyn przebierających się w tym stylu nawiązuje do wiktoriańskiej mody z lat 90. XIX wieku i zawiera dodatkowo takie elementy jak pająki, krzyże albo nietoperze.

Gothic lolita - moda japońska

Gyaru – najbliższe porównanie do naszej mody jakie moglibyśmy określić, to „dresiara”, albo „tipsiara”. Ten styl zapożycza dużo z mody z amerykańskich gett murzyńskich i cechuje się użyciem dużej ilości makijażu, sztucznych rzęs, tipsów, a także mocnej opalenizny, uzyskanej na solarium. Dziewczyny „gyaru” najczęściej także farbują włosy na blond. Jednocześnie ten styl nie ma takich negatywnych skojarzeń jak w Europie – po prostu jest jednym z wielu typów ulicznej mody w Japonii.

Dziewczyny w stylu Gyaru

Visual Kei – to rodzaj japońskich „metalowców”, noszących długie włosy, nietypowe kostiumy, mocny czarno-biały makijaż, kolorowe chusty. Tak ubierają się przede wszystkim muzycy rockowi w Japonii, w tym największe gwiazdy muzyki J-Rock, jak Malice Mizer i X Japan, ale nie brakuje imitatorów, którzy lubią również się przebierać w ten sposób.

Styl Visual Kei

Fairy Kei – najbardziej dziecinny styl, cechujący się dużą ilością różu, kolorowych ozdób, cekinów, biżuterii z motywami jednorożców albo popularnego w Japonii Hello Kitty. Popularne są również kokardki, krótkie spódniczki i pastelowe kolory. Wszystko to ma sprawić, że dziewczyna przebierająca się w ten sposób ma wyglądać najbardziej dziecinnie.

Fairy Kei

Jak widzicie, style ulicznej mody w Japonii są bardzo zwariowane! Czerpią głęboko z zachodniej pop-kultury, gubią po drodze znaczenia jakie zostały im pierwotnie nadane i przetwarzają je w zupełnie nowy, specyficznie japoński sposób. Najciekawsze jest to, że Japonki pozbawione są wstydu, jaki towarzyszyłby na przykład Polkom które przebrałyby się w ten sposób i słyszałyby niewybredne komentarze na swój temat. W Japonii wszyscy wiedzą, że jest to tylko konwencja, hobby i metody na odprężenie po całym tygodniu pracy albo nauki. Ostatecznie, gdy przychodzi poniedziałek, te zwariowane dziewczyny przebierają się znów w jednolite szkolne mundurki, albo uniformy pracownic biurowych i nikt nie może poznać w nich nawet cienia tej szalonej ulicznej mody. Oczywiście, aż do kolejnego weekendu…

Podobne słodkie rzeczy:

Leave a Reply

  

  

  

Skontaktuj się